Obecnie głównie jestem mamą 8-letniej córki i 4-letniego synka. Od kilku lat marzyłam o stworzeniu fajnego przedszkola i cieszę się, że to marzenie właśnie teraz się spełniło. Moi rodzice byli nauczycielami stąd z tematem wychowawczo-pedagogicznym spotykałam się na co dzień – można powiedzieć, że mam to we krwi. Mam kwalifikacje pedagogiczne i nadal je podwyższam, ale na swoim koncie mam również przygodę z gastronomią i zarządzaniem zasobami ludzkimi. Tak jak mój mąż jestem zwolenniczką zdrowego odżywiania i celebrowania jedzenia.